„Tu wzajemnie się przenikają Maryja i Jej Syn, Jego dzieło i Jej uczestnictwo. Dlatego też dróżki są pomyślane bardzo znamiennie. Pierwsze to Dróżki Pana Jezusa – Jego rozszerzona Droga Krzyżowa. Równocześnie ta sama Droga Krzyżowa Pana Jezusa w innym wymiarze i kierunku stanowi Dróżki Matki Bożej, na których rozważamy Jej boleści, Jej pogrzeb… wreszcie Jej Wniebowzięcie”.
Karol Wojtyła w Kalwarii Zebrzydowskiej
29 kwietnia 1969 roku.
W święto Matki Bożej Królowej Polski 3 maja 2025 r. 25 osób z naszej parafii wybrało się na dróżki do Kalwarii Zebrzydowskiej. Specyfiką kalwaryjską jest praktykowanie nabożeństwa „Dróżek Pana Jezusa”, również „Dróżek Matki Bożej” przez ludzi świeckich.
Zwyczaj ten ukształtował się w połowie XVII wieku. Pielgrzymowaniu pomiędzy stacjami towarzyszy śpiewanie pieśni. Istnieje tradycja ich wykonywania, która utrzymuje się do dziś. Mianowicie przewodnik posiadający tekst i znający melodię odśpiewuje jeden werset, a reszta jego pielgrzymki powtarza za nim. Tak dzieje się z następnymi wersetami i zwrotkami. Wygodne są refreny, które powtarza się po każdej zwrotce już bez zapowiadania. Ta metoda była konieczna, gdy sztuka czytania była mało znana. Ale decydowały też względy praktyczne – to “przepowiadanie“ pozwala przewodnikowi stale panować nad grupą, uniknąć zmęczenia śpiewem ciągłym, zachować rytm i jedność tonacji. W ten sposób kalwaryjskie śpiewy i ich wykonywanie są tak charakterystyczne, iż można mówić o stylu pieśni kalwaryjskich (nie można jednak mówić, że wszystko śpiewa się tak samo, gdyż bogactwo ich melodii i treści jest olbrzymie – ale to trzeba przeżyć na Kalwarii).
Nasza grupa pielgrzymowała „Dróżkami Pana Jezusa”. Dróżki prowadził przewodnik i grupa śpiewająca z parafii św. Jana Kantego ze Stryszowa.