Parafia została erygowana w 1939 r., a jej okręg terytorialny wydzielono z parafii św. Józefa w Podgórzu. Nasza parafia należy do dekanatu VII Kraków-Podgórze [zobacz mapę]

kosciol_Świątynia nazywana dziś kościołem parafialnym, była początkowo kaplicą zakonną, w której oprócz księży i uczniów małego seminarium modlili się mieszkańcy Płaszowa. Kaplica ta (o powierzchni 200 m2) została poświęcona 4 października 1931 r. Według planów obok obecnej świątyni miał powstać kościół parafialny. Wszystko, co zamierzono wybudować a więc klasztor z kaplicą zakonną jak i kościół parafialny miało tworzyć piękny kompleks architektoniczny. Jednak nie udało się spełnić tamtych zamierzeń. Początkowo przeszkodził wybuch II Wojny światowej a później niekorzystne decyzje ówczesnych władz miasta dotyczących tej części Krakowa.

Od samego początku istnienia parafii posługę duszpasterską pełnili Księża Sercanie (Zgromadzenie Księży Najświętszego Serca Jezusowego - Congregatio Sacerdotum a Sacro Corde Jezu - SCJ) przybyli do Polski w okresie międzywojennym. Zgromadzenie to zostało założone w 1878 r. we Francji przez sługę Bożego O. Leona Jana Dehona).

Początki...

Źródła mówiące o pracy duszpasterskiej księży w Płaszowie, są bardzo nieliczne i pochodzą dopiero z XIX wieku, relacjonując ją w sposób ogólny. Wcześniejsze dokumenty stwierdzając tylko przynależność Płaszowa do zmieniających się w ciągu wieków parafii, nie omawiają przy tym pracy jaką wkładali duszpasterze w kształtowanie religijne ludności zamieszkującej ten teren.

Za życia słynnego historyka Jana Długosza (XV w.) Płaszów przynależał do parafii Bożego Ciała w Krakowie.

Inny dokument z 1581 roku mówi, że Płaszów należał do Parafii św. Jakuba. Kościół pod tym wezwaniem znajdował się w południowo-zachodnim narożniku Kazimierza, w okolicy obecnej ul. Skawińskiej Bocznej. Istniał już w XIII wieku, zniesiony w 1783 r., zburzony w latach 1795-1809.

Na przełomie XIX wieku, pod względem duszpasterskim ludność Płaszowa podlegała tzw. duszpasterstwu administracyjnemu, powstałemu na terenach prawobrzeżnej Wisły, nie wciągniętych do Wolnego Miasta Krakowa. Kościołem parafialnym stał się mały kościółek na Ludwinowie. Następnie duszpasterstwo tych terenów zostało przeniesione do kaplicy położonej obok koszar wojskowych przy ul. Kalwaryjskiej.

W roku 1818 Płaszów został przyłączony do nowo utworzonej Parafii św. Józefa w Podgórzu. Akta wizytacyjne i kroniki tej parafii dają pewien obraz życia religijnego i pracy księży wśród mieszkańców Płaszowa.

Z dokumentów tych wynika, że od 1840 roku sami mieszkańcy Płaszowa przywozili raz w tygodniu księdza, który uczył dzieci religii w szkole. Na Mszę św. chodzili Płaszowiacy bardzo rzadko, najczęściej w Boże Narodzenie, w Wielkanoc i w Odpust parafialny. Powodem była zbyt duża odległość do kościoła, a także wielka ignorancja i obojętność religijna oraz niski poziom moralny mieszkańców zakorzeniony w latach wcześniejszych.

W połowie XIX wieku, wraz z rozwojem kolejnictwa w Galicji, wybudowano w Płaszowie dworzec kolejowy, który stał się ważnym węzłem kolejowym. W związku z tym na teren Płaszowa zaczęła napływać ludność obca. Osiedlała się ona przy obecnych ulicach: Gromadzkiej, Krzywda, Wodnej i Szklarskiej. Element ten, przeważnie o nastawieniu radykalnym i obojętny religijnie, nie wnosił niczego pozytywnego do ludności Płaszowa. Ulice zamieszkałe przez tę ludność były siedliskiem pijaństwa i różnych awantur. Zło narastało w miarę jak przybywało ludzi. W dużej mierze rozsadnikiem zła na terenie Płaszowa były cztery karczmy: trzy żydowskie i jedna dworska. W krótkim czasie ludność miejscowa rozpiła się do takiego stopnia, że niejeden hektar chłopskiej ziemi przeszedł za wódkę w ręce żydowskie.

Dopiero po roku 1916 ożywiła się działalność duszpasterska na terenie Płaszowa. Stało się to dzięki przekazaniu przez władze miejskie SS. Służebniczkom Starowiejskim, budynku dawnej szkoły, w którym urządziły ochronkę dla dzieci i kaplicę półpubliczną w jednej sal. Odtąd w każdą niedzielę odprawiano Mszę św. dla wiernych, Systematycznie zaczęto uczyć dzieci i młodzież w nowej szkole przy ul. Saskiej.

Księża dochodzący z parafii podgórskiej odznaczali się wielką gorliwością duszpasterską. W latach 1916-1918 zbierali młodzież płaszowską w Stowarzyszeniach katolickich. Utworzono wówczas Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej (KSMM), Żywy Różaniec Dziewcząt i Matek. Z braku pomieszczenia, zebrania odbywały się w małej sali ochronki, co przy dużej liczbie członków stwarzało dodatkowe trudności. Dopiero dzięki pomocy pana Kawalerowicza, prezesa i opiekuna Stowarzyszenia Młodzieży Męskiej, uzyskano salę w byłej karczmie u zbiegu ulic: Myśliwskiej, Saskiej i Przewóz, której właścicielem był Żyd o nazwisku Feltzer.

Dzięki pracy tych księży, życie religijne na terenie Płaszowa zaczęło się budzić, lecz nie na długo. Po przeniesieniu ich w roku 1918 na inne placówki, zabrakło następców, którzy by kontynuowali zaczęte dzieło. Mieszkańcy Płaszowa dość szybko powrócili do dawnego stanu, popadając w jeszcze większą obojętność religijną. Na domiar złego zaczęło się szerzyć sekciarstwo. Bardzo zabiegali o utworzenie swej placówki w Płaszowie, Starokatolicy.

Taki stan przetrwał do roku 1928, czyli do chwili przybycia do Płaszowa Księży ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusowego.

Księża Sercanie w duszpasterstwie płaszowskim

arch09_mOd 22 września 1928 roku, czyli od chwili zamieszkania w Płaszowie Księży Sercanów, niezwłocznie przystąpili oni do pracy duszpasterskiej wśród mieszkańców tej dzielnicy. Na początku ograniczała się ona do zwyczajnych nabożeństw z krótkimi kazaniami, które odprawiano w kaplicy przy ul. Myśliwskiej. Stopniowo przejęto od duszpasterzy Parafii św. Józefa w Podgórzu, odprawianie Mszy św. w niedziele i święta dla wiernych oraz nauczanie religii w szkole przy ul. Saskiej.

Już od pierwszych Świąt Bożego Narodzenia, ks. Kazimierz Wiecheć i ks. Władysław Majka, aby nawiązać kontakt z miejscową ludnością, wprowadzili zarzucony w Płaszowie zwyczaj chodzenia po kolędzie. Większa część rodzin księdza przyjmowała, niemniej jednak duży procent mieszkańców zamykał drzwi przed kapłanem. Także praca w konfesjonale zabierała w początkach niewiele czasu księżom. I tak pierwsza spowiedź wielkanocna trwała jedno popołudnie, przy jednym księdzu dyżurującym w konfesjonale. Obrzędów wielkotygodniowych ani Rezurekcji w owym czasie nie urządzano z braku miejsca i zgody miejscowego proboszcza.

Skutecznym środkiem zbliżenia się do ludności, była przede wszystkim nauka religii w miejscowej szkole. Zaniedbane pod względem religijnym dzieci w poprzednich latach, wprost garnęły się na lekcje religii i do księży, którzy byli ich przyjaciółmi. Dzieci zmuszały rodziców do uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. i do zainteresowania się sprawami Kościoła.

arch14_mBrak kościoła był ciągłe przyczyną zaniedbywania praktyk religijnych. Dlatego wraz z budową domu zakonnego w Płaszowie ruszyła budowa kościoła. Budowa rozpoczęta późną wiosną 1930 roku, postępowało bardzo szybko, tak że już 4 października 1931 roku poświęcenia nowego kościoła dokonał, w zastępstwie Księcia Metropolity, ks. infułat Kulinowski. W kilka dni później OO. Redemptoryści pod kierownictwem O. Nipockiego przeprowadzili pierwsze misje w Płaszowie. Plan budowy kościoła sporządził inż. architekt Mączyński, natomiast robotami budowlanymi kierował p. Józef Serwin z Jadownik k. Brzeska

Kościół, a raczej kaplica, posiadała kształt prostokąta o powierzchnie użytkowej 200 m kwadratowych. Konstrukcja kościoła została wykonana z żelbetonu, ściany w całości zostały zbudowane z cegły, a dach został pokryty dachówką ze słynnej płaszowskiej fabryki.

arch10_mPierwotny wystrój kościoła stanowił drewniany ołtarz, nad którym stała gipsowa figura Serca Pana Jezusa. Kościół został poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i tym tytułem został nazwany. W kilka miesięcy później ufundowano dwa boczne ołtarze, jeden poświęcony Matce Bożej Płaszowskiej, której obraz uroczyście wprowadzono do kościoła 21 listopada 1931 roku, drugi św. Józefowi, patronowi Kościoła.

W roku 1932 reaktywowano działalność Stowarzyszeń katolickich, których opiekunem i "spiritus movens" był niestrudzony ks. Kazimierz Wiecheć. Walczono nieustannie z plagami Płaszowa: pijaństwem, kradzieżami z domów i pól, niezgodą między sąsiadami oraz rozpustą. Powoli przełamywano bariery między księżmi, a zwłaszcza starszym pokoleniem Płaszowa.

Ludność Płaszowa wiele troski wkładała w rozbudowę i modernizację Kościoła. W roku 1938 zbudowano chór i przedsionek. Przesyłano też pisemne prośby do Kurii Metropolitalnej w Krakowie o utworzenie samodzielnej placówki parafialnej w Płaszowie. Płaszów coraz bardziej jednoczył się we wspólnym dziele. Nastawienie miejscowego społeczeństwa, widząc wysiłki i pracę księży, zmieniła się radykalnie. Malała z dnia na dzień liczba niechętnych, a księża zyskiwali coraz większą sympatię.

Katecheci pracujący ze Stowarzyszeniami organizowali pielgrzymki do Częstochowy i Kalwarii Zebrzydowskiej. Szczególne zasługi na polu całej tej pracy położył pierwszy administrator kościoła, ks. Ignacy Stoszko, który jako doskonały organizator, rozwijał pracę charytatywną i oświatową i przyczynił się do ubogacenia wewnętrznego wystroju kościoła.

Propozycja osiedlenia się w Płaszowie, uczyniona Księżom Sercanom przez Księcia Metropolitę Adama Stefana Sapiehę, była częścią szeroko zakrojonego i konsekwentnie realizowanego planu tworzenia nowych parafii, na przedmieściach rozrastającego się Krakowa. Płaszów należał do największych podówczas w Archidiecezji krakowskiej parafii św. Józefa w Podgórzu, która liczyła ok. 36.000 wiernych.

arch11_mPo osiedleniu się Księży Sercanów i wybudowaniu kościoła w Płaszowie, który od 1932 roku był kościołem rektoralnym parafii podgórskiej, opiekę duszpasterską w tej dzielnicy pełnili księża za Zgromadzenia. Podlegali oni jednak we wszystkich poczynaniach proboszczowi podgórskiemu, co niewątpliwie utrudniało pracę. Sytuacja taka była dużym utrudnieniem dla wiernych Płaszowa, ponieważ chrzty, śluby, pogrzeby i inne sprawy administracyjno-kościelne musieli załatwiać w parafii św. Józefa. Dlatego też mieszkańcy Płaszowa wraz ze swym duszpasterzem, ks. Ignacym Stoszką, naciskali na Kurię Metropolitalną, by ta wywiązała się z umowy z roku 1928 i utworzyła samodzielną parafię w Płaszowie.

Prośby skierowywane do Księcia Metropolity przyniosły wreszcie upragniony efekt. W dniu 1 września 1938 roku, Ksiądz Metropolita Adam Stefan Sapieha przesłał do władz Zgromadzenia, do Rzymu, wiadomość, że postanawia z dniem 1 stycznia 1939 roku erygować parafię w Płaszowie i inkorporować ją Zgromadzeniu. 20 września zostało przesłane Księciu Metropolicie podziękowanie o. Generała i informacja, że na stanowisko proboszcza Zarząd Zgromadzenia proponuje ks. Ignacego Stoszkę.

Trudno wyjaśnić dzisiaj dalszy tok zdarzeń i ich przyczyn, które stały się powodem, że w dniu 21 grudnia 1938 roku, ks. Ignacy Stoszko otrzymał zawiadomienie informujące go, że został z dniem 1 stycznia 1939 roku mianowany wikariuszem współpracownikiem Parafii św. Józefa w Krakowie, a nie proboszczem samodzielnej parafii.

Okres wojenny wstrzymał dalszy bieg tej sprawy, aż do roku 1952. Albowiem w sierpniu tegoż roku, Prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Sercanów wystąpił z wnioskiem o erygowanie samodzielnej parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Płaszowie w miejsce dotychczasowej filii parafii podgórskiej oraz inkorporację jej Zgromadzeniu. Na odpowiedź trzeba było jednak czekać kilka lat, ponieważ na pismo prowincjała brak było odpowiedzi.

Wreszcie w roku 1956 Prowincjał Polskiej Prowincji otrzymał dokument sporządzony przez biskupa Franciszka Jopa - Wikariusza Kapitulnego, który zawiadamiał, że utworzenie parafii Najśw. Serca Pana Jezusa w Płaszowie dokonał Książe Metropolita Adam Stefan Sapieha w dniu 1 września 1938 roku. Została również potwierdzona nominacja ks. Ignacego Stoszki, na proboszcza powyższej parafii.

Po zakończeniu działań wojennych (1945) naprawiono szkody powstałe w chwili wyzwalania spod okupacji niemieckiej. Komitet rodzicielski miejscowej szkoły ufundował dla kościoła monstrancję i krzyż procesjonalny, w dowód wdzięczności za ocalenie Płaszowa przed zniszczeniami wojennymi. Założono witraże w oknach, które zostały sprawione jeszcze w roku 1944, lecz z obawy przed zniszczeniem przechowane do zakończenia wojny.

W maju 1946 roku zdecydowano się na budowę wielkiego ołtarza. Projekt wykonał Jan Budzidło, kierownik Wydziału Architektury Wnętrz Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Krakowie. Rzeźby: Serca Pana Jezusa, św. Jana Apostoła i św. Małgorzaty Marii Alacoque modelował profesor Franciszek Kalfas z wyżej wymienionej szkoły. Natomiast płaskorzeźby wykonał prof. Kalfas i Antoni Gazda. Wszystkie figury rzeźbił w marmurze pod dozorem prof. Kalfasa, Jan Biłko z Bielska.

Prace przygotowawcze i montaż całego ołtarza były prowadzone przez Stanisława Bodnickiego, i trwały niemal całe dwa lat. 25 kwietnia 1948 roku, bp Stanisław Rospond - sufragan krakowski, dokonał poświęcenia ołtarza - "pomnika wdzięczności", za opiekę Serca Bożego nad Parafią w czasie wojny.

Następną dużą inwestycją, którą podjęła Parafia ze swym duszpasterzem ks. Ignacym Stoszką, było zamówienie i zamontowanie organów na chórze kościoła. Gotowe, 18-to głosowe organy poświęcono 6 listopada 1949 roku. W rok później, na prośbę parafian, postanowiono założyć ogrzewanie kościoła. Prace te przeprowadzono w roku 1950.

dom6_mNową sprawą, która zelektryzowała wiernych Płaszowa, był plan budowy nowego kościoła. Starania rozpoczęto po październiku 1956 roku. Uzyskano, u zbiegu ulic: Płaszowskiej i Saskiej lokalizację kościoła oraz pozwolenie na budowę. Niezwłocznie przystąpiono do opracowania planów i dokumentacji w Urzędzie Architektury Miasta Krakowa. Jednak zmiana na stanowisku proboszcza parafii w roku 1958 (odszedł ks. Ignacy Stoszko), wstrzymały nieco prace związane z planami. Nowy proboszcz, ks. Wincenty Turek. po objęciu urzędu przystąpił do dalszej realizacji planów, jednak w roku 1960, z polecenia Urzędu do spraw Wyznań, cała sprawa budowy została wstrzymana i stanęła w martwym punkcie.

W roku 1965 przeprowadzono w całym kościele wymianę instalacji elektrycznej oraz zradiofonizowano cały kościół. Po ukończeniu tych prac, w listopadzie, wymalowano wnętrze kościoła. Gruntowny remont całego kościoła przeprowadzono w 1967 roku. Wewnątrz przemalowano cały kościół według planu Adama Witkowskiego, artysty-malarza pracowni konserwatorskiej na Wawelu. Malowanie stropu kasetonowego przeprowadził sam p. Witkowski, jednak jego śmierć przeszkodziła dokończeniu prac. Dopiero w kilka tygodni potem, malowanie ścian wykonała żona Witkowskiego wraz z synem wówczas studentem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie.

W związku z dostosowaniem kościoła do przepisów liturgicznych zatwierdzonych przez II Sobór Watykański, w lipcu 1971 roku przystąpiono do przebudowy prezbiterium. Rozebrano marmurowe balaski i drewniane pseudobarokowe boczne ołtarze, przedłużono prezbiterium do drugiego pilastra oraz zamurowano wnęki po oknach. Następnie w nowym prezbiterium położono nową płytę betonową i pokryto ją marmurową posadzką. Po tych pracach prezbiterium pomalowano i wstawiono do niego nowe ołtarze: dwa boczne i centralny (twarzą do ludu), wraz z amboną. Poświęcenia nowych ołtarzy dokonał 13 listopada 1971 roku kard. Karol Wojtyła.

W dowód wdzięczności budowniczemu kościoła, ks. Kazimierzowi Wiecheciowi, mieszkańcy Płaszowa ufundowali tablicę pamiątkową, którą umieszczono obok ołtarza św. Józefa i 4 czerwca 1978 roku, w czasie uroczystości 50-lecia osiedlenia się w Płaszowie Księży Sercanów, kard. Karol Wojtyła ją poświęcił.

Warto zaznaczyć, że księża pracujący w duszpasterskie parafialnym Parafii Płaszów, nie posiadali nigdy własnej plebanii. Korzystali z mieszkań domu zakonnego przy ul. Saskiej, tutaj też, na parterze, w pobliżu kościoła, znajdowała się salka katechetyczna, gdzie nauczano religii po usunięciu jej ze szkoły, a w części zakrystii mieściło się biuro parafialne.

Obraz Matki Bożej Płaszowskiej

Po uroczystym poświęceniu kościoła parafialnego w Płaszowie (1931), w miesiąc później sprowadzono do kościoła obraz Matki Najświętszej z Dzieciątkiem. Obraz ten w ostatnich 50 latach obecności w kościele parafialnym Księży Sercanów zyskał wielkie przywiązanie wiernych.
Więcej o obrazie tu

Góra strony